"Klinika Empatii. Dobrze. Będę o tym pamiętać!" Kobieta pospiesznie się rozłączyła. Powtarzała do siebie: "Najpierw zadzwonić na policję, potem zabezpieczyć dowody…"
Czas płynął wolno. Widzowie transmisji na żywo zaczynali się niecierpliwić.
"Czy ktoś może mi powiedzieć, co się dzieje?"
"Streamerki tu nie ma? O co chodzi?"
"Ta streamerka musi być niesamowita. Jak to możliwe, że wciąż jest tu tylu






