Yvette kontynuowała łagodnym tonem: – Wynter, przepraszam za zachowanie mojej mamy. Skoro nie chcesz pieniędzy, to najlepiej będzie, jeśli nie będziesz już miała nic wspólnego z rodziną Yatesów.
– Poradzisz sobie. Natarczywość mamy mogłaby tylko jeszcze bardziej urazić twoje ego.
Jej uprzejme słowa wzbudziły spory podziw. Ludzie wokół spoglądali to na nią, to na Wynter, wyczuwając między nimi wyra






