— Mamo! Spójrz!
Blair oderwała wzrok od laptopa i spojrzała na swoją dwuletnią córkę, Olivię, dumnie prezentującą rysunek kredkami, będący w większości kolorowymi bazgrołami.
— Jest piękne, kochanie — powiedziała Blair, szczerze pod wrażeniem dzieła swojego malucha. — Czy to nasza rodzina?
Olivia kiwała szaleńczo głową, a jej ciemne loki podskakiwały. — Ty, tatuś, ja i dzidzia.
Dłoń Blair powędrow






