Można to nazwać szokiem i szaleństwem, a nawet ironią. Ale Blair nie mogła się powstrzymać. Wybuchnęła śmiechem.
"Przestań Blair, to nie jest śmieszne". Laura wydęła wargi. Była wyraźnie zdenerwowana, że Blair się śmieje.
"Och, ależ jest". Blair zobaczyła Petersa, który podszedł do Laury od tyłu. Blair pokręciła mu głową, wycierając łzy z oczu, wywołane śmiechem. Widząc jej gest, pozostał cicho, p






