Roman wiedział, że robi się późno i powinni już kończyć na dziś, ale wciąż siedział przy swoim biurku po tym, jak Blair właśnie przyniosła mu kawę, a przepisane notatki ze spotkań zostały już wysłane na jego komputer. To była ta jedna rzecz, która powstrzymywała go przed wcześniejszym wykonaniem wobec niej jakiegoś ruchu. A właściwie dwie rzeczy. Nie chciał stracić jej jako sekretarki. Była najlep






