Amelia powoli zamrugała i przebudziła się. Jej ciało było ciepłe i ociężałe od snu. Przez chwilę po prostu leżała, pozwalając swoim myślom dryfować gdzieś pomiędzy snem a jawą.
Wtedy zdała sobie sprawę z tego wrażenia... ciepłe dłonie obejmujące jej piersi przez cienki jedwab koszuli nocnej. Niko. Jego dotyk był delikatny, niemal pełen czci, gdy jego kciuki nakreślały leniwe okręgi wokół jej sutkó






