Blair przygryzła wargę. Czuła niepokój związany z powrotem do domu z Romanem i martwiła się o logistykę dotarcia do jego mieszkania tak, by nikt z firmy się o tym nie dowiedział. Było późno, więc w pobliżu nie kręciło się wielu ludzi, ale możliwość, że ktoś ich zobaczy, wciąż niosła ze sobą ogromne ryzyko. Sprawdziła w internecie opcje transportu publicznego i odkryła, że w tamtym kierunku nie jeż






