Luca zwlekł się z łóżka. Cholera.
Spojrzał na nagie ciało Audrey, ledwie zakryte prześcieradłem. Wciąż spała.
Nie miał zamiaru z nią spać. Przyszedł tu, by to zakończyć. Odciąć się czystym cięciem. Ale gdy tylko ją zobaczył, dotknął jej – posmakował – uległ. Jak zawsze. To było jak próba rzucenia palenia. Nie żeby kiedykolwiek próbował. Ale ona uzależniała.
Może właśnie dlatego to coś między nimi






