Blair siedziała przy biurku, a jej uwaga była podzielona między pracę a telefon. Mimo że harmonogram spotkań Romana był tego dnia napięty, wciąż łapała go na tym, jak obserwował ją przez szklaną ścianę oddzielającą ich gabinety. Doceniała jego troskę, ale marzyła o tym, by po prostu wyłączyć myślenie na kilka godzin.
— Blair, chodź do mojego gabinetu.
Blair wstała, wygładziła spódnicę i weszła do






