Posiadłość była dokładnie taka, jakiej Blair nienawidziła najbardziej: wystawna, zimna i boleśnie idealna. To nie był dom... to był obiekt na pokaz. Miejsce, które miało demonstrować bogactwo i status Petera i Viv. Rodzaj miejsca, które krzyczało o starych pieniądzach, nawet jeśli była to tylko powierzchowna ułuda. Ponieważ nikt z ich rodziny nie mógł sobie rościć do tego prawa.
Gdy SUV wjechał na






