Luca stał za swoim biurkiem w Cyber10 następnego ranka, nienawidząc faktu, że musiał zostawić Sutton. Ale ona jechała do szpitala, by być z Milesem, a Luca musiał zadbać o to, by na każdym kroku miała ochronę. Nie zamierzał w żaden sposób ryzykować jej życia.
Jego wzrok utkwiony był w panoramie miasta od ponad dziesięciu minut; nie przeczytał ani jednej linijki z raportów, które przesłał mu Jake.






