Maria zerwała się na równe nogi, a jej krzesło zgrzytnęło o podłogę. „Nie wiesz, o czym mówisz!”
„Naprawdę?” Keira pozostała na swoim miejscu, a jej głos był śmiertelnie spokojny. „W takim razie wyjaśnij mi, dlaczego od chwili mojego przyjazdu krążysz wokół Aleksieja jak sęp. Dlaczego każda nasza rozmowa polegała na tym, że próbowałaś mnie zdeprecjonować i umniejszyć moją wartość.”
Dłonie Marii za






