Podniósł głowę, a jego oczy pociemniały od pożądania. — Przekonajmy się.
Zanim zdążyła zaprotestować, chwycił oba jej nadgarstki jedną dłonią i uniósł je nad jej głową. Jedwabny krawat przesunął się chłodno po jej rozgrzanej skórze, gdy owinął go wokół jej rąk, z wyćwiczoną sprawnością przywiązując je do wezgłowia łóżka.
— To nie powstrzyma moich krzyków.
Pochylił się, by szepnąć jej do ucha, a je






