Roman oparł się o chłodną marmurową umywalkę, obserwując przez lustro Blair, która poprawiała włosy. Jej palce poruszały się szybko, skręcając pasma z powrotem w gładką fryzurę, którą nosiła, zanim doszczętnie ją zrujnował. Uśmiechnął się do siebie zadowolony z faktu, w jak potarganym stanie ją zostawił. Sposób, w jaki się w niego wczepiała, jak jęczała „panie”. Wciąż słyszał to echo w swojej głow






