~ KATALEYA ~
„Umieram z głodu” – Carlos masuje się po brzuchu; jego koszula jest rozpięta, przypominając wszystkim, że mimo swojego charakteru jest równie wyrzeźbiony i umięśniony co najlepsi z wojowników. Ale myślę, że próbuje zaimponować pewnej czerwonowłosej, która stoi z boku, cicha jak cień. Członkowie stada zaczynają powoli przyzwyczajać się do obecności trójki gwardzistów.
Ukrywam chichot.






