Danny powiedział: – Wy idźcie do środka. Dołączę do was później. Czekam na właściciela samochodu.
– Myślisz, że cię tu nie zabiję? – zagroził Kennedy.
Isabelle wsunęła kluczyki do samochodu do kieszeni i ruszyła za tłumem do sali bankietowej.
Ubrana w wygodną bluzę z kapturem i trampki, Isabelle w swoim swobodnym stroju ostro kontrastowała z elegancko ubranymi gośćmi.
Jej wyluzowana postawa sprawi






