Norward.
Samochód wjechał do starej części miasta i zatrzymał się przed domem rodziny Jenkinsów.
Wade, który odpoczywał na tylnym siedzeniu, otworzył oczy i wyjrzał przez okno. Zapytał: "Jesteśmy na miejscu?"
Przetarł zmęczone oczy, wyczerpany kilkudniową podróżą.
"Tak, panie Sullivan" – odparł jego asystent, szybko wysiadając, by otworzyć drzwi samochodu.
Gdy tylko Wade usłyszał, że dotarli na mi






