Isabelle znajdowała się w hałaśliwym otoczeniu, zagłuszana przez głośny warkot łopat helikoptera. George musiał się wysilić, by ją usłyszeć.
„Jesteś w helikopterze?”
„Tak, pożyczyłam go od generała Sarratta”.
Isabelle ścigała ich na obrzeża miasta, gdzie znalazła furgonetkę. Ludzie zniknęli, ale w pojeździe była duża plama krwi.
Ślady na trawie świadczyły o lądowaniu i starcie śmigłowca, co sugero






