Widząc, że samochód ponownie cofa, właściciel spanikował i gorączkowo próbował skręcić kierownicą, by uciec.
Ale był tak przerażony, że jego dusza zdawała się opuszczać ciało, a kończyny odmawiały posłuszeństwa.
Sportowy samochód nie dał mu wytchnienia, uderzając w niego raz jeszcze, przez co auto zsunęło się bokiem i uderzyło w ścianę. Drzwi zablokowały się, uwięziwszy go w środku.
Raz za razem w






