Jego oblicze stężało z zimna, gdy wskazał gestem walczącą z żołnierzami Isabelle i przemówił do Jacquesa:
— To ją musisz zabić! Cień Burzy oddał za nią życie, a nawet jego klon padł z jej ręki.
— Bez niej Mroczny Cień nie zleciłby ci eliminacji brata ani nie doprowadziłby twojej matki do zguby.
Z tymi słowami gwałtownie wlał miksturę w usta Jacquesa, odrzucił zużytą fiolkę i chwycił go za włosy, z






