Miał trzy dziesiątki, co dawało trzydzieści punktów.
Hunter wybuchnął śmiechem i rzucił wyzwanie: "Zobaczymy, jak zdołasz to przebić!" Jego śmiech był tak intensywny, że wydawał się być całkowicie nieświadomy bólu ramienia i nogi.
Szybko się opanował, spokojnie czekając, aż Isabelle odsłoni swoje karty.
"Trzydzieści punktów. Pan Hunter przypieczętował zwycięstwo w tej rundzie".
"Czy poniesie konse






