Kimberly była oczarowana rozgrywającą się przed nią sceną. Zmieszana odwróciła się do Isabelle, a następnie zapytała kelnera: – Przepraszam, chyba nie do końca zrozumiałam. Ona jest waszym gościem VIP?
Kelner odpowiedział: – Zgadza się.
Kimberly zachichotała: – Daj spokój, złotko, zejdź na ziemię. Czy ona naprawdę może być waszym VIP-em? Wciąż śnisz? – Nie mogła powstrzymać się od śmiechu, jakby u






