Isabelle tylko na krótko podniosła wzrok po słowach George'a, ale jej dłonie ani na moment nie przestały pracować.
Isabelle wyjęła drugą igłę i podgrzała ją zapalniczką.
Wzrok George'a wędrował między pozornie skupioną, a jednocześnie zrelaksowaną twarzą Isabelle, a jej dłońmi. Nagle zobaczył, jak chwyta za brzeg koszuli i wykonuje ruch, jakby chciała ją podnieść.
Zdając sobie sprawę z jej intencj






