W tym momencie,
wśród wiwatów tłumu na ziemię padł najemnik.
– To John. – Jack spojrzał na jasnowłosego, niebieskookiego białego mężczyznę, który miał właśnie stanąć do wyzwania. Zawołał z zaskoczeniem: – Oszalał?
Jack chwycił barierkę i powiedział wzburzony: – Nie ma z nim szans. Zginie.
Biała Sowa i jego towarzysze wydawali się zmartwieni.
John był kiedyś członkiem Korpusu Najemników Blackwater,






