Dokładnie to samo.
Isabelle mogła być nawet potężniejsza niż ich dawna przywódczyni.
Ale w ich sercach nikt nie mógł zastąpić No-Name.
Isabelle była o krok przed nimi. Siedziała teraz w jednej z sal głównej kwatery Sojuszu Boskiego Uzbrojenia, czekając na nich.
– Panno Jenkins, dobrze ukrywa pani swoje umiejętności. – George siedział na kanapie, ze skrzyżowanymi nogami i palcami splecionymi na kol






