(Z perspektywy Seraphiny)
Czego oczekiwałam, zgadzając się na wyjście na drinka i tańce z Charlotte: odrobiny szaleństwa; mnóstwa zabawy i śmiechu; wesołej odskoczni od stresu związanego z przygotowaniami Sebastiana do poślubienia Penelopy; i być może konieczności odpierania odrobiny męskiej uwagi.
Czego nie oczekiwałam:
--konieczności spędzenia dwudziestu minut przed wyjściem na upewnianiu Seb






