(Punkt widzenia Autora)
Gwendolyn i Penelopa wciąż piorunowały się wzrokiem. Zważywszy na to, jak była ustawiona scena — z grubymi czerwonymi kurtynami po obu ich stronach — nie miały pojęcia, że ktokolwiek inny może je słyszeć. Nie zdawały sobie również sprawy, że Juliette nagrywała ich starcie swoim telefonem komórkowym i transmitowała je na żywo, co oznaczało, że wszyscy w operze i za kulisami






