(Punkt widzenia Autora)
W końcu nadszedł „czas na show”. Goście zajęli miejsca na wszystkich trzech piętrach gmachu wielkiej opery, podczas gdy prezenterzy, członkowie orszaku weselnego i kilku innych ważnych gości czekało w garderobach za kulisami wraz z (trzeba przyznać, że niezbędną) ochroną.
Każde z pomieszczeń za kulisami było wyposażone w telewizory, które pozwalały przebywającym w nich os






