(Z perspektywy Dereka)
Przyjechałem do Ravenswood w ramach przysługi dla przyjaciela. A ściślej mówiąc, dla bardzo wpływowego i bogatego przyjaciela. Otwierał siłownię i uważał, że im więcej celebrytów przyjedzie na przedpremierowe imprezy i wielkie otwarcie, tym lepiej.
Kocham pieniądze, władzę i sławę – a ten przyjaciel nie był kimś, komu można tak po prostu powiedzieć „nie” bez sensownej wymó






