Z perspektywy trzeciej osoby
"Łup-"
Dźwięk ciężkiego przedmiotu uderzającego o ziemię odbił się echem po starej posiadłości.
Oczy Anny zwęziły się, gdy patrzyła na monitory. Dwie sylwetki zbliżyły się do siebie, splecione w bliskości, która wręcz ociekała instynktowną intymnością. Jej twarz stwardniała, przepełniona jadem.
Jak to możliwe? Magnus został wzięty z zaskoczenia. Ludzie, których wysłała






