Z perspektywy trzeciej osoby
Kian został zaprowadzony do oficyny, w pełni zdając sobie sprawę, że Magnus zabronił komukolwiek innemu wchodzić. Zostawiając pozostałych na zewnątrz, wszedł do środka sam, dzierżąc apteczkę jak samotny strażnik.
Wewnątrz smród krwi i widok zwierzęcych trucheł przyprawił o dreszcze nawet potężnego Alfę. Kobiety z posiadłości Shadowbone były zabójcze – to było więcej ni






