Punkt widzenia trzeciej osoby
Czy leże Sanchezów uparło się, by dzisiaj nieustannie obgryzać tę porażkę? Bastien zacisnął usta w wąską linię, wbijając nieustępliwe, bursztynowe spojrzenie w Alfiego, którego spokój wyraźnie kontrastował z elektryzującym napięciem panującym w holu.
Uczucia Bastiena względem tego młodego wilka były zagmatwane. Nie była to dokładnie sympatia, nie była to dokładnie pog






