Perspektywa trzecioosobowa
Być może była to zazdrość Magnusa, a może ciężar urazy, jaką nosił w stosunku do wszystkich mężczyzn, którzy kiedykolwiek otarli się o przeszłość Aysel, ale siedział blisko niej, z trudem powstrzymując ogon pod kanapą, a jego uszy drgały przy każdym dźwięku powiadomienia. Pogrzeb Anny ledwie minął, a Aysel już otrzymała wezwanie od starych znajomych – zjazd absolwentów l






