Myśli Damona galopowały. Jeśli z Judy, dziedziczką Grzmiącego Kła, coś poszłoby nie tak, jego starannie zbudowana pozycja natychmiast by runęła. Polityka watahy, jego rodzący się autorytet – wszystko to opierało się na delikatnej równowadze, a Celestine właśnie wprowadziła zamęt do siedliska.
"Aysel..." – mruknął pod nosem, instynktownie zerkając w stronę Aysel. Była siostrą Celestine – zaufanie j






