Z perspektywy trzecioosobowej
Wszyscy na pokładzie jachtu byli bogaci, potężni, lub jedno i drugie – wilki o wysokim statusie, których same nazwiska mogły władać terytoriami.
Gdyby porywacze mieli choć odrobinę rozsądku, mogliby uprowadzić zaledwie jeden lub dwa cele i wymusić niebotyczny okup.
Na ich nieszczęście, pierwszy ruch, jaki wykonali, postawił ich twarzą w twarz z Aysel i Magnusem.
Dwoma






