Perspektywa Magnusa
Laska Bastiena uderzyła o marmur raz, ostro niczym grzmot. – Nadal nas nienawidzisz, prawda?
Nie odpowiedziałem. Nienawiść była zbyt małym słowem na to, co zrobił ród Shadowbane – mojej matce, mnie. Stary wilk wziął moje milczenie za poczucie winy, ale to była tylko powściągliwość.
Bo gdybym pozwolił przemówić mojemu wilkowi, ta rezydencja utonęłaby we krwi.
Pamiętam każdą hist






