Z perspektywy trzeciej osoby
Kiedy ojciec Damona, Alfa Blackwood, skończył rozmawiać ze swoją świtą, niespokojny błysk w jego oczach zgasł za opanowanym uśmiechem. Przeszedł przez marmurowy dziedziniec w stronę swojego sojusznika i odpowiednika, Alfy Remusa; jego wyraz twarzy był serdeczny, a głos głęboki i spokojny.
"Bracie Remusie" – powiedział lekko Alfa Blackwood – "czy tym razem to mnie pozos






