Perspektywa Aysel
– Zjedz coś najpierw.
Głos Magnusa był cichy – w połowie stanowił rozkaz, w połowie troskę, niosąc ze sobą tę niewątpliwą nutę dominacji Alfy, która potrafiła nagiąć do jego woli nawet powietrze. Jego oczy jarzyły się blado w świetle pochodni, a wilcze spojrzenie przecinało mgłę kadzideł i dymu. Potem dodał łagodniej: – Podobają ci się fajerwerki?
Nocne niebo nad Cytadelą Moonval






