Więzienie Mooncrest
Smród wilgotnego kamienia i starej krwi wisiał w powietrzu, wystarczająco gęsty, by osadzać się na tylnej ścianie gardła. Blade promienie zimowego słońca wpadały przez zakratowane okna wysoko w górze, ale nie wnosiły żadnego ciepła do korytarza.
Kael Vale szedł nim powoli, a każdy jego krok był obciążony ciężkimi, żelaznymi kajdanami, które skuwały jego nadgarstki i kostki. Łań






