**Z perspektywy narratora**
Cierpliwość Mii w końcu się wyczerpała. Robiąc gwałtowny krok do przodu, pchnęła z całej siły Ronana Duskcliffa.
Nie spodziewał się tego; pod wpływem uderzenia rozciągnął się na zimnej, bezlitosnej podłodze.
Ręce Mii od razu sięgnęły po dłonie Riley, ujmując je z troską. Jej oczy pociemniały, gdy dostrzegła uszkodzenia – wewnętrzne strony dłoni były otarte, spłonęły wśc






