Kiedyś, w Stacie Hebanowego Pazura, na rozkaz Ronana Duskcliffa Riley została zmuszona do klęczenia przed łóżkiem chorej Tessy ze Stada Czarnej Paszczy i bicia pokłonów, dopóki skóra na jej czole nie pękła, brocząc krwią. Gruby, biały bandaż, który zakrywał jej ranę, bił po oczach, a jednak ani jeden członek Stada Hebanowego Pazura nie zaszczycił jej nawet spojrzeniem.
Teraz jej oczy były zaledwie






