Rhea
Powietrze wewnątrz chaty jest duszne, a im dłużej tu przebywam, tym jest gorzej. Wpatruję się przez okno, zerkając w lewo i w prawo w takim pośpiechu, jakby kraty w szybach miały się jakimś cudem nagle otworzyć, dając mi szansę na ucieczkę. Ale oczywiście na to nie ma szans.
"Przestań tak krążyć, Rhea. To mnie drażni" – stwierdza Aron, patrząc, jak przechodzę z lewej strony pokoju na prawą. T






