ARON
Budzę się z pulsującym bólem głowy i miedzianym posmakiem na języku. Siadam, zsuwając prześcieradło z piersi, a moja dłoń wędruje do głowy. Zapach Rhei jest wszędzie – na pościeli, na mojej skórze, w moich płucach, ale nie ma jej obok mnie. Pokój jest pusty, choć wokół pełno jest dowodów na to, co wydarzyło się zeszłej nocy.
Co on zrobił.
Uderza to we mnie nagle, wszystkie wspomnienia.
– Kurw






