KAEL
Słońce jeszcze nie wzeszło, kiedy otwieram oczy.
Śpi obok mnie, ledwie oddychając, zwinięta w kłębek tak, że wydaje się mniejsza, niż jest w rzeczywistości. Ale nawet nieświadoma lgnie do mnie, z jedną nogą owiniętą wokół mojej i dłonią zaciśniętą na moim ramieniu.
Nie powinno to wydawać się aż tak naturalne, a jednak tak jest.
Pasuje tu.
Siadam powoli, starając się ze wszystkich sił nie wybu






