RHEA
– Jak w ogóle do tego doszło? Myślałem, że wszystko jest w porządku – mówi do mnie Kovas niskim głosem, prawie szeptem, tak by nikt inny nie usłyszał.
– I wszystko jest w porządku...
– Nie jest.
Panika, strach – to tak wyraźnie maluje się na jego twarzy, że nie sposób pomylić tego z niczym innym. Wątpię, by kiedykolwiek spodziewał się, że Kael wypłynie na powierzchnię po tak długim czasie, po






