RHEA
Zimno.
To pierwsza rzecz, jaką czuję. To nie jest chłód zimy, ani nawet powiew, który przychodzi po deszczu, ale coś o wiele głębszego. Coś, co pochodzi z miejsca, które nie powinno istnieć.
Otwieram oczy i widzę jasne, białe światło.
Wszystko jest nie tak. Świat wokół mnie lśni jak szkło. Stoję na polu miękkiej trawy, która faluje bez wiatru, pod niebem, na którym nie ma słońca ani chmur, a






