Rozdział 41
Rhea
Nie wiem, ile godzin mija, ale czuję pozycję księżyca, co mówi mi, że do świtu zostało jeszcze kilka godzin. Co rusz próbuję pociągnąć za łańcuchy w nadziei, że się poluzują i pozwolą mi na swobodny ruch, ale tak się nie dzieje.
Metal rdzewieje mi na nadgarstkach, utrzymując je sztywno i ciężko. Kiedy próbuję pociągnąć za mocno, szarpią za hak i zaciskają się wokół moich nadgarstk






