Livia przełknęła duszkiem porcję alkoholu, po czym uderzyła pustym kieliszkiem o blat. Wycedziła pod nosem wściekle: „Z czego u licha ulepiona jest ta suka?”
Victoria wypiła połowę zawartości swojego kieliszka wina, zanim odparła: „To bez znaczenia. Każdego da się czymś złamać. My po prostu jeszcze nie znalazłyśmy tego, co łamie ją”.
„Jak Gregowi może się ona w ogóle podobać?!” – Livia krzyknęła






