Amelia POV
Sala obrad eksplodowała chaosem. Gdy wideo dobiegło końca, powietrze wypełniły westchnienia i szepty. Zapadła pełna osłupienia cisza, która trwała zaledwie ułamek sekundy. Następnie, wszystkie naraz, głosy zderzyły się w oburzeniu.
– Ona żyje! – wykrzyknął Starszy Vance, podrywając się zszokowany na równe nogi.
– Oszukała Najwyższą Radę! – krzyknął inny Starszy, uderzając pięścią w stół






