Amelia POV
Smutek, który uderzył we mnie dwa dni temu, zniknął. Zamiast tego moje życie wydawało się jasne i słoneczne. Czułam się bardziej aktywna i radosna. Leonardo zdawał się spędzać wokół mnie więcej czasu, a ja uwielbiałam jego uwagę. Zupełnie jakbyśmy oboje czekali na to, co nieuniknione.
Uważnie pilnował mojej diety. Vicky zaczęła podawać mi soki, które pachniały jak ziołowe napary. – Dla






